mapa Kotliny Kłodzkiej

Katalog wyszukanych haseł

dowload

witam.
Może nie jest to propozycja co weekendowych wypadów w sudety ale propozycja na jeden bardzo ciekawy weekend.
W dniach 13-16 września w Jodłowie, odbedzie się zlot astroamatorów Nasz astro-ośrodek znajduje się w Kotlinie Kłodzkiej, niedaleko Międzylesia, na wys 860 npm .Czyste górskie powietrze i znakomite warunki obserwacyjne gwarantują niezapomniane przeżycia pod gwieździstym niebem. Ośrodek wynajmujemy od czwartku do niedzieli włącznie. Zachęcamy do przyjazdu juz w czwartek

Wygląda ten zlot tak ze w dzień łazikujemy po górach (kto ma ochotę)a później oglądamy odległe galaktyki do późna w nocy. na ostatnim zlocie było ok.50 osób w różnym wieku

tutaj mapa:
http://maps.google.com/ma...88028&z=10&om=1

a tutaj można zgłosić chęć przybycia i wpisać sie na listę:
http://astro-forum.org/Fo...opic=17672&st=0
Pozdr!

http://diabelek_999.webpark.pl/pliki/fotki/inne/100_0891.jpg

Kotlina Klodzka 1,5 kilometra w dol rzeki ( niepamietam jakiej a nie mam mapy pod reka ) od Wodospadu Wilczki.
To zdjecie laczy w sobie dwa lata i dwe wprawy: 97 rok powodz 100-lecia bylem wtedy troszke na polnocny-zachod stamtad pomiedzy Legnica a Jelenia Gora ( ewakuacja, wojsko, przejazd przez Opole w godzinach wejscia "2 fali" i zniszczenia po "1 fali" niesamowite wspomnienia ) i wyprawy z 2004: miedzy innymi spacer po dnie zbiornika retencyjnego w ulewnym deszczu ( krajobraz rodem z Jurajskiego Parku )


Ceramikę wyróżnia przede wszystkim niezwykle niską promieniotwórczość naturalną - wynosi ona zaledwie jeśli chodzi o Hadykówkę ~ 33 Bq/m3, (podobne produkty innych firm mają ten współczynnik na poziomie ~ 134 Bq/m3). No właśnie
A jak ja budowałam, to chwaliły się tym samym Owczary :wink:


Ale jeszcze o cement trza zadbać no i absolutnie nie budować w okolicy Kotliny Kłodzkiej i paru innych miejsc, bo tam promieniotwórczość naturalna jest wysoka...

aaa, właśnie popatrzyłam sobie na mapę promieniowania naturalnego w Polsce - okolica Rzeszowa niewiele ustępują kotlinie Kłodzkiej.... A tam w okolicy ta Hadykówka :roll:

Witam wszystkich.
Którą drogę byście polecili w podróży w okolice Bolzano?Wyjazd z okolic Warszawy i w okresie ferii a więc z piątku na sobotę (korki raczej są na każdej drodze w tym okresie np. okolice Monachium-oby tylko).
1. Warszawa-Poznań-w strone Berlina-Lipsk i na dół do Bolzano (mapy
wskazują ok. 1430km i 15 godz jazdy-nie licząc postojów)
2. Warszawa-Częstochowa-Opole-Wrocław-Drezno-Bolzano (1400 km i 15
godz)
3. Warszawa-Kotlina Kłodzka-Praga-Innsbruck-Bolzano (1270 km i 15 i pół
godz)
4. Warszawa-Bratysława-Wiedeń-Innsbruck-Bolzano (1340km i 15 i pół
godz)
5. Warszawa-Brno-Znojmo-Innsbruck- Bolano (1270 km i też 15 i pół godz)

Tę ostatnią znam i często jest to loteria.
Przewidujemy też (niestety 1 kierowca i dzieci na pokładzie) nocleg.
Jakie są wasze opinie na temat tych tras?I może macie doświadczenia w niedrogich noclegach?
Do tej pory nocowaliśmy w Czechach i nocleg nas kosztował ok. 250 zł za 4 osoby.A nie wiem jak to jest w Niemczech.Prawdopodobnie wyjedziemy ok. 10-12 przed południem a więc noclegu trzeba szukać po ok. 600-700 km.
Bardzo proszę o wasze opinie.

Chciałbym zaprosić wszystkich miłośników dwóch kółek na wyścig kolarski o Złotą Wstęgę, który odbędzie się w Złotym Stoku dnia 31.08.2008. Trasa szybka, wymagająca ogólnego przygotowania kondycyjnego. Szersze infomacje podam pózniej. Może nawet przedstawię mapę i profil trasy.

Droga w Dolomity Warszawa-Bolzano
  Witam wszystkich.
Którą drogę byście polecili w podróży w okolice Bolzano?Wyjazd z okolic Warszawy i w okresie ferii a więc z piątku na sobotę (korki raczej są na każdej drodze w tym okresie np. okolice Monachium-oby tylko).
1. Warszawa-Poznań-w strone Berlina-Lipsk i na dół do Bolzano (mapy
wskazują ok. 1430km i 15 godz jazdy-nie licząc postojów)
2. Warszawa-Częstochowa-Opole-Wrocław-Drezno-Bolzano (1400 km i 15
godz)
3. Warszawa-Kotlina Kłodzka-Praga-Innsbruck-Bolzano (1270 km i 15 i pół
godz)
4. Warszawa-Bratysława-Wiedeń-Innsbruck-Bolzano (1340km i 15 i pół
godz)
5. Warszawa-Brno-Znojmo-Innsbruck- Bolano (1270 km i też 15 i pół godz)

Tę ostatnią znam i często jest to loteria.
Przewidujemy też (niestety 1 kierowca i dzieci na pokładzie) nocleg.
Jakie są wasze opinie na temat tych tras?I może macie doświadczenia w niedrogich noclegach?
Do tej pory nocowaliśmy w Czechach i nocleg nas kosztował ok. 250 zł za 4 osoby.A nie wiem jak to jest w Niemczech.Prawdopodobnie wyjedziemy ok. 10-12 przed południem a więc noclegu trzeba szukać po ok. 600-700 km.
Bardzo proszę o wasze opinie.

Cytat:
Witam wszystkich.
Którą drogę byście polecili w podróży w okolice Bolzano?Wyjazd z okolic Warszawy i w okresie ferii a więc z piątku na sobotę (korki raczej są na każdej drodze w tym okresie np. okolice Monachium-oby tylko).
1. Warszawa-Poznań-w strone Berlina-Lipsk i na dół do Bolzano (mapy
wskazują ok. 1430km i 15 godz jazdy-nie licząc postojów)
2. Warszawa-Częstochowa-Opole-Wrocław-Drezno-Bolzano (1400 km i 15
godz)
3. Warszawa-Kotlina Kłodzka-Praga-Innsbruck-Bolzano (1270 km i 15 i pół
godz)
4. Warszawa-Bratysława-Wiedeń-Innsbruck-Bolzano (1340km i 15 i pół
godz)
5. Warszawa-Brno-Znojmo-Innsbruck- Bolano (1270 km i też 15 i pół godz)

Tę ostatnią znam i często jest to loteria.
Przewidujemy też (niestety 1 kierowca i dzieci na pokładzie) nocleg.
Jakie są wasze opinie na temat tych tras?I może macie doświadczenia w niedrogich noclegach?
Do tej pory nocowaliśmy w Czechach i nocleg nas kosztował ok. 250 zł za 4 osoby.A nie wiem jak to jest w Niemczech.Prawdopodobnie wyjedziemy ok. 10-12 przed południem a więc noclegu trzeba szukać po ok. 600-700 km.
Bardzo proszę o wasze opinie.
Zdecydowanie WARIANT NR. 1 - Po co nocleg? przecież to raptem 15h drogi...

Witam!

Ile kilometrów i jaki stopień podejścia to dla ciebei 'intensywna'wycieczka? Trip długości 15 czy 45 (i wiecej) kilosów?
Jeśli chodzi o góry w promieniu 50-60 km od Nysy, jest multum opcji do wybrania. Ale przede wszytskim polecam zaopatrzyc sie w dobra i aktualną mapę, bo momentami na szlakach - zarówno po Polskiej i Czeskiej (dużo rzadziej) są miejsca, w których poprzez nieuwage można si epogubić.

U naszych sąsiadów wypadałoby zobaczyc:
- sztandarowy szczyt Jeseników - Praded ([color=444444][color=g[/color]reen]zielony [/color]malownicyz szlak prowadzony wsród potoku usianego licznymi wodospadami - POLECAM o kazdej porze roku), wraz z paroma innymi najwyzszymi: Keprnikiem i Serakiem na czele
- mniej wymagające są tereny okolic Zlatych Hor or Rejvitz, a także samego Jesenika (jaskinia Na Pomezi) czy Zulovej oraz masyw Cernej Hory
- duzo ruin zamków w okolicy
- wapienne Skalne Mesto (ponad 100km, zaraz za Kudową Zdrój)

W Polsce począwszy od:
- Gór Opawskich z nasza Biskupia Kopą (wieża widokowa),
- Góry Złote, wciąz chyba niedocenione przez naszych turystów ze szczytami:
1. Wielki Jawornik (piekne miejsce widokowe na Przedgórze Sudeckie)
2. Góra Borówkowa (Borovkowa Hora) z wieża widkowa! ogromnie POLECAM zwiedzenie wlasnei tego terenu przy ładnej pogodzie, gdyz ze szczytu wieży widok ogarnia terenu od: Karkonoszy ze Śnieżka, Kotliny Kłodzkiej ze Śnieżnikiem, Czeskich Jesoników, Gór Opawskich i rozległe równiny z naszymi jeziorami aż po masyw Ślęży niedaleko Wrocławia - NAPRAWDE WARTO!
3. szczyt Kowadło wraz z dalszym czeskim Smrkiem
- no i najwyższy szczyt w okolicy - masyw Śnieżnika i nieopodal Czarna Góra, tez super jeśli chodzi o 'ciekawy spacerek'
- Park Narodowy Gór Stołowych ze szczytem Szczeliniec (nieco dalej, ok 90 km)

Dodatkwo nasze terenu obfituja w inne atrakcje, choćby zwiedzanie kopalni Złota w Złotym Stoku, park linowy Sklanik (najwieksze trasy w Europie) i twierdze w Kłodzku i Srebrej Górze (najwieksza twierdza górska w Europie!) oraz miejscowości uzdrowiskowe w Kotlinie Kłodzkiej.
-------------------------------------
Co do knajp, to jeszcze Fabrykę wypadałoby odwiedzić - klimatyczny pub z niespotykaną gdzie indziej w Nysie muzyką rockową.

Pozdrawiam!

A my już zdecydowani na Kotlinę Kłodzką.
Shisha przysłała mi mapy i przewodniki, więc teraz trzeba je dokładnie przestudiować.

A najbardziej podobały mi się z tego wszystkie "wskazówki cioci Ani"

Zajrzałem dzisiaj na mapę i zauważyłem, że nie ma nikogo z Doliny Kłodzkiej. Może jednak? Szczególnie interesuje mnie Lądek Zdrój. Prosiłbym o ew. kontakt na Priv.
( Bez obaw- nie chodzi o ew. nocleg i inne tego typu zawracanie głowy.)

Poszukuję turystycznej mapy Kotliny Kłodzkiej. Z racji, ze większość Rallye Cupowców jest z tego regionu mam nadzieję, że pomożecie ;)


Poszukuję turystycznej mapy Kotliny Kłodzkiej. Z racji, ze większość Rallye Cupowców jest z tego regionu mam nadzieję, że pomożecie ;)
Jak gdzieś dzisiaj znajdę to kupię bo w domu nie mam

Na pewno nie wykorzystano możliwości jakie dało zwycięstwo z 20 roku - było tak wielkie, że najprawdopodbnie można było zająć Moskwę - a to wielka sztuka - sowieci w zasadzie przyjęliby każde warunki pokoju - jednak endecja popierała model państwa narodowego - przyjęto założenie że polacy muszą stanowić 66% ludności nowego państwa - dlatego nie przyłączono więcej ziem
ponadto kontynuowanie wojny ( a szczególnie zajęcie moskwy) spowodowałoby niewiarygodny wzrost autorytetu JP - endecja przestałaby się liczyć ( notabene zawsze lubili rosję?) Piłsudski mógłby zrealizować wtedy swój plan federacji
zrobiono więc wiele aby zakończyć wojnę i podpisać pokój zachód również przeciwny był zbytniemu osłabiieniu rosji ( zapewne gdyby przypuszczali, że lenin utrwali władzę - może postąpiliby inaczej) czy mieliśmy jakiś wybór jeśli chodzi o wojnę - pisał o tym Łojek w Agresja 17 września - z jednej strony jak już wybuchła wojna to światowa i nikt nie dykutował ( w obozie aliantów czy ma być Polska - tylko jaka ma być ) czechy austria przestały istnieć i gdyby nie niemiecka zachłanność to nie wiadomo jak wygładałaby dziś mapa europy litwa łotwa estonia zostały przyłączone do cccp - tak więc mogło być gorzej jak na państwo z 20 letnimi tradycjami w dyplomacji i stale dykredytowane przez opinię publiczną na zachodzie ( prasę ) to nie tragizujmy jednak myślę, że wojny w 39 możmna było uniknąć - niszcząc NSDAP w 33, odrzucając gwarancje brytyjskie w 39 lub poddając się niemcom - czy niemcy zadowoliliby się Polską raczej nie i co wtedy?

[ Dodano: Sro Lut 09, 2005 10:41 pm ]
Biefus,
Czesi podobnie chcieli zrobić z kotliną kłodzką w 45

Kotlina Kłodzka - XV plener- wątek ogólny.
  Szanownych kolegów i koleżanki informuję, że na podstawie mapy, własnych doświadczeń, znajomości terenu i atrakcji, opinii innych kolegów, analizy zdjęć swoich, Qutera i innych myślę, ze będzie dobrym pomysłem zorganizowanie i wyznaczenie oficjalnego pleneru KKM w Kotlinie Kłodzkiej.

Zalety:
1. dogodne położenie i lokalizacja względem większości atrakcji - są one połozone w obrębie koła w niewielkich odległościach.
2. duże możliwości noclegowe i krajobrazowo-turystyczne.
3. duuuża liczba atrakcji (jak na razie doliczyłem się kilkunastu różnych miejsc) i przede wszystkim- bardzo urozmaicona paleta tematów fotograficznych- dla każdego chyba coś się znajdzie. (Zabytki - z sanktuarium, kalwarią i klasztorem włącznie, torfowiska, góry, skały, kamienie, łąki, wodospady, lasy, ciekawe muzeum, parki uzdrowiskowe, fortece itd.)

Wady (?)
Nie mam pojęcia kiedy miałoby do tego dojść, dlatego zapytuję teraz oficjalnie wszystkich- Jesień, zima czy wiosna?
Zima bywa tam sroga, drogi w górach śliskie, więc...będzie trudniej, ale za to taka zima to jest coś...:-)

Ze swej strony - ponieważ zjeżdżam niedługo do Polski, a w tamtych stronach znam sporo miejsc noclegowych oraz ludzi, którzy robili w Kłodzkiej różne imprezy- będę w stanie znaleźć obiekt noclegowy, załatwić w nim co trzeba (łóżeczka, ognisko, rekreacja, możliwości żywienia), ponegocjować i sporządzić listę atrakcji, jakie powinniśmy zobaczyć/sfocić. (właściwie to taką listę już mam, ale chodzi o szczegóły).

Najpierw jednak pytanie:
Powinienem wybrać obiekt zbliżony do schroniska turystycznego (o standardzie średnim, za to cenowo korzystniejszym), czy raczej do hotelowego (ale pamiętając hotel w Zabrzu, jest to sprawa niejednoznaczna...;-> ;p ).

Na koniec prośba: proszę o wyrozumiałość- nie chcę mącić nadmiarem obietnic, zwłaszcza, ze mini plener w Pszczynie i Mosznej wciąż w toku rozważań, a po mini plenerze na Skye jeszcze liczę straty, ale chciałbym się dobrze przymierzyć do Kotliny Kłodzkiej (gdzie czuję się jak u siebie), dlatego wolę wcześniej wywołać temat.:-)

Byłoby też dobrze, jakby ten wątek nie był zaśmiecany, bo będzie ciężko kopać i grzebać w stercie wiadomości typu Pojechałbym może...:-)

Pozdrawiam i czekam na wyważone oraz przemyślane opinie.